Jest to napewno wielce ryzykowne. Lepiej poczekać na dalszy rozój sytuacji w USA. Jeśli wejdziemy w fazę wzrostu, to i rynek azjatycki czeka korekta wzrostowa.
Uwaga jednak! w dłuższym terminie rynki azjatyckie czeka dalsza dotkliwa bessa. Jeżeli odreagowanie stanie się faktem, będzie to tylko przerywnik. W latach 2009 - 11 chińska giełda będzie zmasakrowana przez spadki.
Brazylia - również zależna od USA. Jest możliwy wzrostowy moment, ale trzeba uważać.
W dłuższym terminie na rynku brazylijskim zagości dotkliwa bessa.
Uważam, iż jesteśmy w kluczowym momencie. Wszystko zależy od giełdy amerykańskiej. Jak ma nadejść wzrostowy okres to w drugiej połowie roku. Jak będzie, już niedługo się przekonamy.
środa, 16 lipca 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz